Arktikum

Poranek zastał nas z pruszacym śniegiem. Trzeci i zarazem ostatni dzień pobytu w Rovaniemi potraktowaliśmy na luzie, a jednocześnie edukacyjne, planując wizytę w Muzeum Arktikum.


Nim jednak tam dotarliśmy, pochodziliśmy jeszcze po południowej części miasta, gdzie znajduje się centrum administracyjno-kulturalne miasta: ratusz, biblioteka, teatr, a także kościół. Gwoli informacji, w Rovaniemi znajduje się też uniwersytet. Padający mokry śnieg nie przeszkadzał nam w spacerze.

Biblioteka 

Ratusz


Cmentarz 

Teatr 

Zobaczyliśmy niewielkie, srodmiejskie, zamarznięte jeziorko, z wokół nasadzonymi i opisanym roślinami.





Podeszliśmy jeszcze nad majestatyczna, zamarznięta rzekę Kemi. 




Spacerując przez miasto z wracaliśmy uwagę na szczegóły, np. przed wejściem do domów, czy klatek schodowych są umieszczone szczotki do czyszczenia butów. Jakie to proste i praktyczne. 


Segregacja śmieci jest na perfekcyjnym poziomie. 


Ładowarki do samochodów przy blokach mieszkalnych są powszechne. 


I wreszcie wizyta w sklepie spożywczym: to, co było powiedziane we wstępie, duży tu wybór kaw, mleka i produktów mlecznych.



Opuściliśmy nasz apartament, z żalem spogladajac na saunę, która w mieszkaniach jest powszechna. Mamy jednak nadzieję, że w kolejnych naszych miejscach noclegowych też będziemy z niej korzystać. 


Podążaliśmy do Muzeum Arktikum. Po drodze mijaliśmy Dom Towarowy, pod którym przebiegała autostrada. 


Dotarliśmy do muzeum, w którym zapoznaliśmy się z flora, fauna Laponii, kulturą i historią mieszkajacych tu Samow. 
Niestety, że względu na remont nie było nam dane zobaczyć spektaklu zorzy polarnej. 





Staraliśmy się otworzyć oczy na Arktyke. 

W tym miejscu parę informacji o Laponii. 


Herb Laponii

Laponia (fiń. Lappi, szw. Lappland) – region administracyjny (maakunta) w północnej Finlandii. Do 2009 w granicach byłej prowincji Laponia. Graniczy od południa z Zatoką Botnicką i regionem Ostrobotnia Północna oraz ze Szwecją (Norrbotten), Norwegią (Troms og Finnmark) i Rosją (Obwód murmański). Siedzibą władz regionu jest Rovaniemi.
Laponia jest najdalej na północ wysuniętym regionem Finlandii. Powierzchnia jest w większości wyżynno - górzysta. Na północy ciągną się fragmenty Gór Skandynawskich, ze szczytem Haltiatunturi, osiągającym 1324 m n.p.m. Jest on także najwyższym szczytem całej Finlandii. Wielkie obszary Laponii zajmują bagna. Największymi jeziorami są: Inari (powierzchnia 1386 km²), Lokan i Porttipahdan. Klimat to na południu umiarkowany pośredni, w środkowej części umiarkowany chłodny i na skrajnej północy subpolarny. Na północy panuje tundra, a na południu lasy tajgi.
Prowadzi się niewielkie wydobycie rud żelaza. Ponadto hoduje się renifery. W ostatnim czasie wzrasta znaczenie turystyki. Największą atrakcją turystyczną regionu jest dziewicza przyroda, nietknięta cywilizacją.

A oto cześć naszych wrażeń z muzeum. 
Kultura. 







Narzędzia do stawiania baniek



Fauna i flora. 







Minerały. 


W Muzeum jest możliwość skorzystania z biblioteki. 


W kafejce można wypić kawę (była pyszna) i zjeść, na zasadzie szwedzkiego stołu, smaczny i niedrogi posiłek. Był też sklep z pamiątkami. 
Wróciliśmy do centrum. Pochodziliśmy po sklepach. No, ale na zakończenie pobytu w Rovaniemi, zgodnie z tutejsza tradycją, należało wypić kolejna kawę z mlekiem. 



Wychodząc z kafejki na głównym placu miasta zauważyliśmy zbiegowisko. To studenci zebrali się, by jak co roku świętować 1.Maja.



Udaliśmy się na lotnisko, by powrócić do Helsinek. Na lotnisku pustki. Dziś po południu tylko jeden odlot - nasz. 
Na lotnisku też wszystko podporządkowane Św. Mikołajowi, a linie Finnair, która polecieliśmy, są oficjalnym liniami Św. Mikołaja. 



Nasz wylot był nieco opóźniony,




ale lot był szybki i po godzinie wylądowaliśmy na lotnisku Vantaa w Helsinkach, prawie nadrabiając spóźnienie. W czasie lotu chmury pod nami rozstapily się i racząc się pysznym sokiem jagodowym, serwowanym przez Finnair, można było z góry obserwować liczne jeziora, a w oddali, na pomarańczowo oświetlone przez zachodzące słońce Morze Bałtyckie, a dokładniej Zatokę Botnicką.








Z lotniska szybko dotarliśmy do nieodleglego hotelu za sprawą bezpłatnego shuttle-busa. 





Komentarze